Obserwatorzy

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Eveline Hydra Expert płyn micelarny 3w1 + eyeliner Bell

Witam Kochane.
Dziś słów kilka o płynie micelarnym Eveline.


Na początek co pisze o nim producent:

Płyn micelarny
do oczyszczania i demakijażu oczu, twarzy i szyi 3 w 1

HIPOALERGICZNY - nie zawiera kompozycji zapachowej

WITALNOŚĆ I MŁODZIEŃCZY WYGLĄD

WSKAZANIA: oczyszczanie i demakijaż oczu, twarzy i szyi. Doskonale zastępuje mleczko i tonik.

Płyn micelarny dzięki lekkiej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące daje uczucie natychmiastowego ukojenia skóry.

MICELE – cząsteczki, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny) z powierzchni skóry. EKSTRAKT Z ORCHIDEI – jest naturalnym źródłem energii dla komórek skóry, zapewniając jej witalność, jędrność i blask. KWAS HIALURONOWY – silnie nawilżająca, naturalna substancja nadaje skórze miękkość, elastyczność i jedwabistą gładkość. ALGI LAMINARIA – sole mineralne zawarte w algach wzmacniają strukturę szkieletu skóry, czyniąc ją sprężystą i jędrną. KOMPLEKS WITAMIN A+E+F – głęboko odżywiają i regeneruje skórę, zapewniając jej elastyczność. D-PANTENOL – wpływa na prawidłowy proces regeneracji komórek skóry; działa łagodząco i przeciwzapalnie.

STOSOWANIE: oczyścić twarz i szyję wacikiem nasączonym płynem. W przypadku demakijażu oczu przytrzymać przez chwilę nasączony wacik na zamkniętej powiece, czynność powtarzać do momentu aż wacik pozostanie czysty. Preparat nie wymaga spłukiwania. Polecany do codziennej pielęgnacji.
PRODUKT TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE
Moim zdaniem: Płyn kupiłam w Biedronce za śmieszne pieniądze, chciałam wypróbować coś nowego, a kończyło mi się mleczko. Płyn jest przyzwoity, zmywa dobrze nie zbyt mocny makijaż. W przypadku mocno podkreślonych oczu należny chyba sięgnąć po coś dodatkowego. Do samego płynu może nie mam specjalnych zastrzeżeń, ale jakoś nie do końca mnie zadowala. Użycie jest ok, natomiast mi osobiście przeszkadza klejąca buzia po nim. Nie wyobrażam sobie tak tego zostawić jak pisze producent. Oczywiście używam jeszcze żelu, ale po samym zmyciu makijażu buzia nie jest przyjemna. Płyn nie ma zapachu, co jest oczywiście na plus, mnie nie uczulił, nie podrażnił.
Mam starą wersję (widziałam ze zmieniło się opakowanie). Według mnie płyn nie jest wydajny, mi dość szybko schodził, mimo że używałam go naprzemiennie z innym produktem. 
Płynu nie kupie ponownie, wolę już płyn z Biedronki, który ma atrakcyjną cenę i jak najbardziej trafia w moje potrzeby.

W Biedronce jak wspominałam kupiłam eyeliner. Zastanawiałam się nad kolorem, bo u mnie był tylko jeden, co mnie zdziwiło. Myślałam ze zostaną brokaty. Oto on:





Na koniec rozwiązanie zagadki, a mianowicie oto sukienka emerytki :P


 Nie pytajcie dlaczego, jak, bo nie znam odpowiedzi :P
Dzięki ze pośmiałyście się razem ze mną :) 
Buziaki

20 komentarzy:

  1. Ja na razie mam płyn z Delii, jak się skończy to przetestuję Biedronkowy. Eyelinery z Biedry są bardzo chwalone na blogach, może i ja się skuszę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbowanie :)
      Za taką cenę to nawet nie szkoda jak Ci nie podpasuje.

      Usuń
  2. kiedy kupowałas te produkty w biedronce? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płyn kupowałam już dość dawno, przy okazji którejś z gazetek urodowych.
      Eyeliner był na Sylwestra wiec moze jeszcze byś jakiś u siebie złapała Gosiu.

      Usuń
  3. ach , ładna ta sukienka emerytki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm mnie on chyba zapchał ;/ nie lubię go ale sukienka jest ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właśnie nie zapalałam do niego miłością, mimo ze nic mi aż takiego nie zrobił :P

      Usuń
  5. Eyelinerów nie używam więc się nie wypowiem:))
    Ale jak na "emerytkę" to masz dość fajne stroje:)):D
    Aaa i skoro tak tęsknisz za studiami to ja się chętnie zamienię! Przynajmniej za ten kierunek bo mi on wcale nie odpowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też rzadko, bo ciągle nie jestem wprawiona w kreseczkach.
      He he dziękuje :)
      I ja się bym chętnie zamieniła, tzn zależy co studiujesz :)

      Usuń
  6. hhahaha:D sukienka emerytki:D dobre:d co co płynu do demakijażu to ja bardzo lubie ziajke 2 fazowa:) pozdrawiam!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam Eveline wersję z Orchideą, była całkiem całkiem ale szczerze przyznam, że znam lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka cena eyelinera ? Chcę kupić coś dobrego i niedrogiego na jakiś czas, bo ostatnio będąc u rodziców zostawiłam swój , a przyzwyczaiłam sie do używania go na codzień. Jeśi chodzi o zmywanie makijażu.. wypróbowywałaś chusteczki do demakijaży z biedronki? Cena to jakieś 4 zł, a są naprawdę wspaniałe:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje 5,35 zł chyba, na pewno coś koło tego. Tych chusteczek jeszcze nie próbowałam, używałam Alterry, ale nie wiem czy chusteczki to rozwiązanie dla mnie jeśli chodzi o codzienny demakijaż. Lubię jak mam lenia i nie chce mi się bawić, albo na wyjazdy, ale na co dzień to nie wiem.

      Usuń
    2. Również bardzo chwalę sobie chusteczki do demakijażu z Biedronki :)

      Usuń
  9. Nie mam tego płynu i chyba dobrze skoro nie jesteś z niego zadowolona ;) Czytałam tez gdzieś na blogach ,że jest beznadziejny

    Dodaję do obserwowanych i mam nadzieję ,że zrobisz to samo na moim blogu www.gabusiek.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  10. czarny eyeliner muszę w końcu nabyć , bo mam tylko brązowy !
    Sukienka emerytki?! haha nie jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze, sporo przydatnych informacji. Rzeczowo, fachowo i na temat. A przy tym z uśmiechem. Miło się spędza na tym blogu czas. :)
    Będziemy tu zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli chodzi o płyny micelarne,to wierna jestem biodermie...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Płyn micelarny i lepiąca się po nim twarz :D... marzenie hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przynajmniej wiemy, czego nie kupować, by uniknąć rozczarowania :D

    OdpowiedzUsuń

Twój komentarz sprawia mi dużo radości. Dziękuję za wszystkie i każdy z osobna :)

Proszę nie reklamuj swojego bloga podając linki, ja naprawdę zaglądam na blogi osób, które zostawiają u mnie po sobie ślad. Jeśli coś mnie zainteresuje - obserwuje, prośba o obserwowanie za obserwowanie naprawdę nie ma sensu, raczej mnie zniechęca, wiec proszę nie rób tego. Proszę szanuj moją przestrzeń.

Ze względu na sporą liczbę wrzucanych linków mimo mojej prośby, aby tego nie robić, postanowiłam, że będę takie komentarze traktować jako spam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...